Mieszkańcy odcięci od świata

9
1165

W jakim stanie są drogi w Korzeniówce i w najbliższej okolicy, zarówno po stronie gminy Tarczyn jak i po stronie gminy Piaseczno pisaliśmy już nie raz. W dniu wczorajszym okazało się, że jedno z osiedli we wsi Korzeniówka, zwane potocznie ze względu na nazwy ulic “Ptasim Osiedlem” zostało odcięte od świata. Wracając z pracy otrzymałem telefon od sąsiadki z informacją, żebym tylko nie jechał ul. Wronią od strony północno-zachodniej (zdjęcie) gdyż dowiedziała się od jednego z pobliskich mieszkańców, że w dniu dzisiejszym zakopały się tam już 4 auta a “spychacz” który miał przyjechać i podrównać tę część drogi jak zobaczył w jakim jest ona stanie wycofał się. Ul. Pracka cyli dojazd północno-wschodni jest nieprzejedny już od dłuższego czasu więc wykorzystanie tej drogi nie wchodziło nawet w grę. Od strony południowo-wschodniej jest droga prywatna ale niestety zamknięta szlabanem. Jedyna szansa na dostanie się do domu, jak stwierdziła sąsiadka to próba przebicia się leśną drogą od strony południowo-zachodniej. Droga ta jeszcze rok temu była w miarę przejezdna i stanowiła tzw. “wyjście awaryjne” jednak jesienią 2010 roku podczas naprawiania ul. Brzozowej firma, która wygrała przetarg w gminie Tarczyn wykorzystywała ją do dowożenia tłucznia i niestety kilkudziesięciotonowe wielkie ciężarówni doprowadziły ją do stanu nieużywalności dla aut osobowych. Firma po zakończonej pracy obiecała naprawić tę drogę a w zasadzie zniwelować wielkie koleiny wykorzystując tzw. “równiarkę” ale niestety na obietnicach się skończyło. Sąsiadka jednak postanowiła zaryzykować… Finał był taki, że w nocy strażacy z OSP Tarczyn ponad godzinę wyciągali jej auto. Jak to określił jeden ze strażaków “taka sytuacja to nic wielkiego ale co będzie jeśli do mieszkańców będzie musiała przyjechać karetka? albo jeśli będzie pożar i wóz strażacki będzie musiał “walczyć” z wąskimi, niemalże nieprzejezdnymi zakrętami i z fatalnym stanem dróg…”. No właśnie, co wtedy będzie?

A.Zaręba

 

 

 

 

 

19.03.2011

Poniżej prezentuję kilka zdjęć ul. Wroniej i skrzyżowania tej ulicy z ul. Słowiczą, które otrzymałem od jednego z mieszkańców odciętych od świata. Mijają dni a “uwięzieni” mieszkańcy nie mogą liczyć na pomoc urzędników. Ulica Wronia należy administracyjnie do gminy Piaseczno, która nie jest w stanie w obecnej chwili nic zrobić zasłaniając się z jednej strony procedurami a z drugiej technologią tłumacząc, że w obecnym stanie drogi nie można jej naprawić. Urzędnicy nie odpowiadają na zapytanie co w przypadku konieczności dojazdu do posesji karetki, straży pożarnej, co z wywozem śmieci, itp. Usłyszeliśmy też odpowiedź, że skoro “Ptasie Osiedle” w Korzeniówce leży po stronie gminy Tarczyn to właśnie ta gmina powinna zapewnić mieszkańcom wyjazd i, że nie ma znaczenia, że jedyną oficjalną drogą z osiedla jest ul. Wronia należąca do gminy Piaseczno. Ktoś, kiedyś powiedział, że wybory powinny odbywać się corocznie bo wtedy samorządy robiłyby więcej dla swoich mieszkańców i traktowałyby swoich wyborców bardziej poważnie. Dziś mam wraenie, że były to “święte słowa”…

9 KOMENTARZE

  1. Niestety brakuje tego sugestywnego znaku również na ulicy Leśnej. Wczoraj wieczorem i dzisiaj rano z ogromnym trudem udało mi się pokonać ten odcinek. Wczoraj do tego urwałem tłumik. Żużel, który wysypano po ostatniej akcji naprawiania Leśnej totalnie się rozjeździł. Koleiny ciężko pokonać nawet na piechotę. Nie wiem nawet czy jest sens dzwonić do gminy, skoro wczoraj “spychacz” nie podjął walki na podobnym odcinku. Jest naprawdę źle…
    Kolejny problem to mniej więcej środek ulicy Brzozowej, gdzie stale zapada się grunt. Rano leżał tam urwany zderzak od samochodu.

  2. Z moich informacji wynika, że ze spychaczem chodziło o ul. Wronią czyli o gminę Piaseczno… Być może spychacz z naszej gminy poradziłby sobie, kto wie…

  3. A ja, po raz kolejny, dzwoniłam dzisiaj do Tarczyna w sprawie Leśnej.
    W ubiegłym tygodniu pani z Gosp.Komunalnej poinformowała mnie, że gmina zamówiła 30 ciężarówek tłucznia, czekają na dostawę i lada chwila będą naprawiać kiepskie drogi. Dzisiaj ta sama pani (skądinąd bardzo uprzejma) skierowała mnie do kierownika. Tylko, że kierownik nie odbiera telefonu – myślicie, że szuka dobrego spychacza? Bo rozumiem, że tego tłucznia nie ma.
    Tak, czy inaczej rano przez Leśną przejechałam chyba cudem i zdrowo czymś przydzwoniłam.

  4. Za mało płacicie podatków i to na pewno w tej Warszawie. Płacić w gminie! Niech przybywa fotoradarów. Niech rynek w Tarczynie pięknieje! Dlaczego niepokoicie urzędników? Oni powinni w spokoju pracować, na pewno dosyć mają telefonów od sfrustrowanych nowobogackich, którym przeszkadza dziurawa droga na wsi. No.

  5. Oj, Sąsiad – podpadasz! Z sarkazmem to proszę do Tarczyna, a nie do współbraci niedoli!
    Cała moja rodzina jest w tej popapranej gminie zameldowana od 7 lat, podatki płacimy lokalnie, podatek od nieruchomości za ten rok też już zapłaciłam (frajerka…).
    Może raczej wystąpimy o dotację na zakup traktora ze spychaczem?

  6. Informacja dla osób, których nie było wczoraj na zebraniu naszego Stowarzyszenia – dziś o 13.00 będzie trzech członków naszego Stowarzyszenia będzie opracowywało mapkę największych dziur i szacowało koszty ich zasypania. W poniedziałek chcemy wysłać pisma do gminy w Tarczynie i Piasecznie.

  7. Jest też duża deter­mi­na­cja miesz­kań­ców aby wspól­nie zor­ga­ni­zo­wać doraźną naprawę naj­gor­szych odcin­ków nie­prze­jezd­nych dróg nawet bez współ­fi­nan­so­wa­nia gmin­nego. Koor­dy­na­to­rem akcji jest pan Janusz Rewucki (nowy prze­wod­ni­czący Rady Sołeckiej).

  8. Taką akcję – choć niestety na niewielką skalę – podjęliśmy już na Leśnej. Resztkami żużlu, którego małe pryzmy zostały przy skrzyżowaniu z Topolową, zasypywaliśmy najgorsze dziury na Leśnej. Głównie tam gdzie pozostały koleiny po akcji wyciągania zakopanej ciężarówki (która jechała z materiałem do naprawy Brzozowej). Niestety ręczna robota nie jest tak skuteczna jak z użyciem ciężkiego sprzętu. Poza tym weekend trzeba też poświęcić na inne (np. rodzinne) sprawy, a nie na naprawianie dróg gminnych. W tygodniu natomiast można było działać jedynie do zmroku, a ponieważ z pracy wracam późnym popołudniem niewiele tego czasu zostawało. Może w końcu nadejdą upały i przyjedzie równiarka.

  9. My dzisiaj wysyłamy maila to TVN z prośba o pomoc. Może jak telewizja się tym zainteresuje to nasze gminy coś wreszcie zrobią…

Comments are closed.